Kiedyś zwykli obywatele mogli parkować na parkingu za starostwem w Rawie Mazowieckiej. Teraz już nie mogą - znaki tego zabraniają. Z tych kilku miejsc, z których mogą korzystać interesanci cześć zabrał pobliski sklep, a na pozostałych zwykle przez cały dzień stoją te same samochody. Pracowników? Plebs musi więc parkować gdzie się da, a zwykle w pobliżu nie bardzo się da. W dodatku straż miejska poluje na tych, którzy zaparkowali choć trochę nieprawidłowo. Są jednak tacy, którzy ostentacyjnie parkują w sposób niedozwolony pokazując wszystkim, że ich przepisy nie obowiązują. nawet straż miejska i policja przy nich ślepnie.
Wczoraj ta sytuacja wcale nie trwała chwilę. Samochód stał tam już, gdy przyjechałem, zdążyłem zrobić zakupy i dopiero wracając postanowiłem uwiecznić ten widok.