Wczoraj rano pracownicy energetyki całkowicie zniszczyli bocianią kawalerkę, o której ostatnio pisałem. Jest to o tyle dziwne, iż bocian jest gatunkiem chronionym i niszczenie jego gniazd jest zabronione, zaś w okresie lęgowym nie powinna taka myśl nikomu powstać w głowie. Pewnie energetyka jakiś powód miała, ale mam nadzieję, że w tym miejscu postawi platformę podobną do tej pod dużym gniazdem z poprzedniego postu, też zresztą pewnie postawioną przez Zakład Energetyczny w dawnych dobrych czasach. Jeśli tak się nie stanie, to znając boćki, za rok sytuacja się powtórzy. Platforma powinna więc w tym miejscu powstać zarówno w interesie boćków, jak i energetyków.